Cytat:Silnik w Renalult - i tu niestety - BEZNADZIEJNY odglos silnika
(wczoraj
specjalnie otworzylem okno jak stanal 1.6 16V - ta sama beznadzieja),
Czysto subiektywne odczucie, dla mnie np. nie ma to zupelnie znaczenia.
Mysle ze dla wielu normalnych ludzi, dla ktorych samochod jest
narzedziem a nie przedluzeniem penisa tez.
Cytat:BEZNADZIEJNE sprzeglo - chodzi jakos skokowo, chrobocze przy
odpuszczaniu,
jedyne co w serwisie umieja z tym zrobic to przesmarowac, pomaga na
jakies 2
tygodnie. Biegi juz nie beznadziejne, ale po Hyundai'u raczej
kiepskie.
Nie potwierdzam.
Cytat:Kiepsko wchodza, zeby wrzucic wsteczny nie wystarczy sie zatrzymac!
Trzeba
jeszcze odczekac jakas sekunde - nie podoba mi sie to.
Potwierdzam, ale to jest doslownie chwila. No chyba ze chcesz niezle
szarzowac i wlaczac wsteczny z piskiem opon, ale to nie jest samochod
sportowy.
Cytat:W Renault slaby
silnik w porownaniu do Elantry.
9.8 s do 100 i 195 Vmax to slabo na 1.6 l?
Cytat:Renault raczej nie nadaje sie na wysokie predkosci (male samochody
maja
takie zawieszenie, ze jak sie szybko jedzie to podskakuje na kazdym
wyboju -
taki efekt "skakania"). Mowie o predkosciach rzedu 170 -180, bo...
Renault
wiecej nie wyciaga.
Nie wiem o jakim silniku mowisz. Samochod fabrycznie ma 195 km/h. Ile
chcialbys wyciagnac z normalnego silnika 1.6?
Cytat:Moze i dobrze bo wszystko co pojedzie to sto
osiemdziesiat kilka i juz wtedy z powodu efektu o ktorym wyzej
czlowiek nie
czyje sie pewnie. Nawet gdyby jechal 200 - nie, to nie to. Hyundai
mial
kiepskie zawieszenie na zakretach (jak na dzisiaj, w 92 roku po Ladzie
bylo
super), jednak na prostej wyciagal 207 na liczniku i bylo ok. Raz z
gorki
jechalem nim 212 (dociagnalbym do 215 ale mi ktos zajechal) i tez bylo
w
porzadku
Wiesz. Jechalem kiedys Renowka troche za szybko. Zlapal mnie radar na
192 km/h. Na liczniku mialem TYLE samo.
Byc moze po face-liftingu zmienili sposob liczenia kilometrow na
elektroniczny. Byc moze w Elantrze jechales faktycznie 180-190 km/h, a
ze wydawalo ci sie ze jedziesz 210 - to swiadczy chyba na korzysc
wyciszenia Renault.
Cytat:Teraz porownanko do uzywanego. Wiecie ile czasu czulem ze Renault jest
naprawde nowy? Dopoki nie musialem wywalic na niego wlasnych
pieniedzy. Bylo
to po pol roku od nowosci - na klocki. Dalej - po co mi nowe Renault
skoro i
tak sie psuje? Uzywany (taki 2-3 lata VW) psulby sie podobnie jak nowy
Renault.
Psuje? Wymiana
klockow jest zupelnie normalnym zabiegiem co 15- 40 tys.
miescie robisz to czesciej. Jesli ostro hamujesz bo nie umiesz plynnie
jezdzic robisz to i nawet co 7 tys. km (kumpel mi opowiadal co w Fordzie
w serwisie pracuje). Swoja droga OMIJAJ Kiljanczyka. Moze w jakims
nieuczciwym serwisie cie na to naciagneli. W Polsce niestety to jest
normalka.
W nowym Megane piszcza hamulce, wymienili wskazniki na desce
Cytat:rozdzielczej, bo niby cos tam wykryli (przyjechalem wtedy z czyms
innym :-),
ABS co jakis czas nie dziala, sprzeglo chrobocze, jak jest na luzie i
sie
odpusci sprzeglo to chodzi jak traktor, jak sie wsicnie to jak pol
traktora,
z tylu jak sie wcisnie hamulec i kierunkowskaz robi sie dyskoteka
(naprawilem i znow sie pojawilo, na dodatek widzialem w innym Megane
na
ulicy dokladnie to samo - jak sie "swojsko" zrobilo),
Nie potwierdzam zupelnie. Jesli uzywasz natomiast badziewnego alarmu
KOBRA, moze to byc prawda. Ja zdecydowanie odmowilem jego instalacji i
nie mam zadnych problemow.
alarm totalnie sie
Cytat:chrzani, wyje pod domem o 4 rano, 2 kluczyk przestal dzialac
(naprawilem),
niedawno wszystko zaczelo w srodku trzeszczec, jak w starym gracie.
Wiec jednak Kobra?
Cytat:Wniosek - wcale nie czuc 150 tys. jest MNIEJ ZUZYTY niz
Megane po 50 tys. Dla silnika te 150 tys to zaden wysilek,
zawieszenie -
wszystko w porzadku - tam sa takie kola, ze nie wpadaja w kazda
dziure. Jak
nawet kolo wpadnie to czuc ze sie to wszystko mniej zuzywa. Komfort -
o
Omedze po 150 tys. jest 5 razy lepszy niz w nowym Megane, w Omedze
jest
ciszej. Teraz przepala sie jeden tlumik i efekt jest taki ze jest
troche
glosniejsza (ma 2 ciagi tlumikow). W malym samochodzie jak sie
przepala
tlumik to jest juz w srodku niezle glosno. Na razie ze "stara" Omega
jest
duzo mniej klopotow niz z "nowym" Megane, samochod lepszy to malo
powiedziane - poprostu nieporownywalny. Tapicerka w Omedze troche tez
trzeszczy (ale w koncu to tylko Opel i kombi), ale mniej niz w Megane,
ktory
jeszcze nie ma 2 lat.
Omega jest tylko troche za bardzo krowiasta - zastanawialem sie czy to
efekt
kombi - odpowiedz brzmi tak. Jechalem niedawno 2.5 V6 sedan i nie ma
sie
wrazenia krowiastosci tylko komfortu, porzadnego samochodu, jest
jeszcze
przyjemniej i ciszej.
Niedawno jezdzilem nowym Passatem 1.8T i nie chcialo mi sie wsiadac po
Passacie do Megane. Naprawde. Wiec teraz moglbym nastepnego kupic
nowego
Megane 1.6 16V luz 2.5-3 letniego Passata 1.8T. Za Megane dziekuje. Za
rok
kupuje Passata.
Nie porownuj samochodu o 2 klasy wyzszego jakim jest Omega (klasa E) i
Megane (klasa C).
Przeciez to bezsens. Fakt ze za nowego Megane mozesz miec 3 letnia Omega
jest tak samo oczywisty jak to ze za nowego
Matiza mozesz miec 3 letnia
Megane. I czy cos z tego wynika? Na ogol ludzie kupuja nowe samochody bo
chca miec po prostu NOWY samochod.
Cytat:Nie twierdze, ze Megane jest zly dla kazdego. Dla pani, ktora jezdzi
do
pracy i na dzialke na Mazury jest dobry. Co ja obchodzi dzwiek
silnika, co
ja obchodzi ze sprzeglo beznadziejne, co ja obchodzi ze wsteczny od
razu nie
wchodzi (pewnie wrzuca go po 3 sekundach), co ja obchodzi ze chodzi
jak
traktor - ona sobie jezdzi. Ja jednak jakbym teraz wywalil 50 tys i
mial
taki odglos silnika jaki wczoraj w nowce slyszalem TO BY MNIE SZLAK
TRAFIL.
Ja wywalilem 60 tys. (full opcja) i mnie wcale nie trafia :-)
Zrobilem samochodem juz 20 tys. i nie narzekam, cenie przede wszystkim
komfort jazdy na dlugich trasach, niskie spalanie po miescie, bogate
wyposazenie i dobre osiagi. Jezdze bardzo duzo (srednio ponad 150 km
dziennie). Walorow bezpieczenstwa jeszcze nie docenilem i mam nadzieje,
ze nigdy nie bede musial.
Cytat:PS Jeszcze jedno - Megane potrafi rano zapalac za 2, 3 razem, zgasnac
itd
Nie potwierdzam. Od pol roku pali mi za pierwszym razem :-)